Realizacji każdego projektu sukni ślubnej towarzyszą duże emocje, zarówno klientkom, jak i nam – czy się spodoba i czy spełnimy pokładane w nas oczekiwania i nadzieje. Decydującym testem jest ostatnia miara.

W przymierzalni cisza… Pełne napięcia czekamy jaka będzie ocena i jest… Najpierw nieśmiały uśmiech na twarzy, delikatna łezka w oku, niedowierzanie „czy to naprawdę ja?”, i to najważniejsze dla nas zdanie, które padło z ust juz wielu naszych klientek, także Pani Natalii: „ta suknia jest piękniejsza niż sobie wymarzyłam”. Dla takich chwil warto pracować i poświęcić wiele godzin przy maszynie. Dziękujemy.