Gdy ślub mamy już za sobą i weselne chwile są już tylko pięknymi wspomnieniami warto jeszcze raz pochylić się nad suknią ślubną. Niezależnie od tego jakie będą jej dalsze losy, nie może być pozostawiona sama sobie.

Jeśli to możliwe należy jak najszybciej oddać ją do pralni. W przeciwnym razie zanieczyszczenia utrwalą się i staną się niemożliwe do usunięcia. Jeżeli chcemy sprzedać swoją kreację nie należy z tym zwlekać. Moda ślubna szybko się zmienia. Poza tym suknia żółknie, aby opóźnić ten proces wypraną kreację trzymaj w pokrowcu, w zaciemnionym miejscu.

Jeśli czujesz się emocjonalnie związana z suknią i nie chcesz jej sprzedawać, przy odrobinie inwencji i sprawnej krawcowej możesz wyczarować z niej nową kreację, niekoniecznie w białym kolorze. Większość materiałów, z których wykonane są suknie z powodzeniem można farbować.

Można też zachować część sukni w postaci… oryginalnej biżuterii, wykorzystując koraliki, perełki czy kamienie, które do tej pory zdobiły ślubną kreację.