To już 4 lata …

Pamiętam, jakby to było wczoraj. Niepewność mieszała się z ekscytacją. Przede mną było wielkie wyzwanie – stanąć u steru Adrianny. Dzisiaj z dumą mogę powiedzieć, że marzenie stało się faktem, a suknie sygnowane logo naszego salonu pokochały rzesze klientek.

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i dalej stoją u mego boku. Dziękuję za Wasz czas, rady, uśmiechy, pomocne ramiona i ciastka z Sowy na poprawę nastroju !!! Dziękuję Marlenie, Matce Chrzestnej Adrianny, która na co dzień odpowiada za komunikację salonu i potrafi tupnąć nóżką kiedy trzeba .

I wreszcie, dziękuję Wam Drogie Klientki ! Każda z Was jest dla mnie wyjątkowa, niesie swoją historię i wyobrażenie o upragnionej sukni ślubnej, a ja mam to szczęście, że ubieram je w całość. Tak powstają niepowtarzalne projekty, a przy okazji i przyjaźnie, które trwają lata :).

Wasze zaufanie i zadowolenie daje mi siłę i motywację do dalszej pracy.

Dziękuję Kochani!

Agnieszka